A A A

Postanowiłem podzielić się z czytelnikami moimi prywatnymi przemyśleniami na temat sytuacji związanej z koronawirusem (COVID-19) / (SARS-CoV-2). Przede wszystkim zaskakuje mnie nie tyle sam wirus, co sytuacja jaką on spowodował, albo właściwie procedury, które spowodowały sytuację jaką obserwujemy, przede wszystkim ogromne zainteresowanie nim mediów praktycznie od samego początku.
Zastrzegam sobie modyfikacje i aktualizacje niniejszego tekstu.

Słowem wstępu zamieszczam link do oficjalnej strony rządu Rzeczypospolitej Polskiej na temat koronawirusa:

https://www.gov.pl/web/koronawirus

 

Zastrzegam sobie modyfikacje i aktualizacje niniejszego tekstu. Nie posiadam wykształcenia medycznego i niniejszy tekst jest tylko moimi prywatnymi przemyśleniami, a także proszę o wybaczenie że wpis może być nieco chaotyczny; jak będzie więcej czasu to postaram się go uporządkować.

 

grafika: pixabay.com

 

Początek

Na temat początków i historii rozprzestrzeniania się koronawirusa nie będę się tutaj rozpisywać, bo większość znajdziesz w internecie i nie tylko. Chcę jednak zwrócić uwagę, żeby nie dawać się tzw. fake-news 'om, przede wszystkim pamiętaj aby włączyć swoje myślenie, zajmować się naprawdę koniecznymi i przydatnymi czynnościami. Rób swoje, pracuj, ucz się, żyj i kochaj.

 

Objawy

Jak wiemy objawy zachorowania na SARS Covid-19 (SARS-CoV-2), czyli koronawirusa są po części podobne do objawów grypy, ale tutaj nie będziemy się rozpisywać.

Odrobina statystyk: Na dzień 19 marca 2020 r.
Liczba chorych: 325
Liczba zgonów: 5

Źródło: https://www.gov.pl/web/koronawirus/wykaz-zarazen-koronawirusem-sars-cov-2

Każdy z tych zgonów dotyczy osób starszych, które miały inne choroby współistniejące, a często też brały leki, które obniżały odporność.

Do tego naukowcy wypowiadają się tak, że ten nowy wirus ma mniej skomplikowane DNA od przeciętnego wirusa grypy, przez który potrafi umierać ok 500 do 1500 ludzi dziennie. Według Wirtualnej Polski naukowcy potwierdzają, że koronawirus mutuje jak SARS, czyli że zmiany zachodzą ok. 2-krotnie wolniej niż w przypadku wirusa grypy (link do artykułu tutaj). Jednakże warto zauważyć, że nie należy go bagatelizować, gdyż COVID-19, choroba wywołana przez koronawirusa, okazuje się śmiertelna w ok. 3,5 proc. potwierdzonych przypadków (link do artykułu tutaj).

Słowo klucz: odporność

Naturalna odporność organizmu jest tutaj kluczowa, jeśli masz ją obniżoną lub uszkodzoną to jesteś w grupie ryzyka. Pamiętaj, że każdego roku w sezonie jesienno - zimowym, 10 - 20 % wirusów z którymi się stykamy to są koronawirusy!

Mówi się, że większość z nas jest lub będzie nosicielami koronawirusa. Ok, ale przecież całe ciało człowieka składa się z milionów (?) różnorakich bakterii i innych mikrobów, a zapewne ponad połowa społeczeństwa średnio 2 razy w roku w naszej strefie klimatycznej złapie jakieś co najmniej przeziębienie i zapewne jakiś stan grypo podobny lub nawet i któregoś z wirusów grypy, co po prostu trzeba przechorować, przeleżeć, itp. najprościej mówiąc się wykurować. Czy z tego powodu co roku tak głośno krzyczy się w mediach na prawo i lewo? Pomyśl czytelniku ile razy Cię dopadło takie choróbsko i czy rzeczywiście świat się zawalił z tego powodu? Owszem zapewne bywałeś wyłączony z życia na kilka dni może nawet tydzień ale co dalej? Spójrz na to w ujęciu globalnym, jak wiele zmieniło się na świecie z powodu tego, że zachorowałeś nawet na tą grypę.

Jednakże pragnę tutaj zauważyć i podkreślam, że nie należy też tego koronawirusa bagatelizować, gdyż jednak jest nieco inny, ale po prostu starajmy się żyć normalnie, zachowując tą przyzwoitą granicę rozsądku i dbajmy o higienę, na miłość Boską myjcie ręce. Od nie mycia rąk możesz złapać "200" innych chorób!

Naprawdę wiele zarazków znajdziesz na klamce drzwi do WC, czy gabinetu Twojego lekarza rodzinnego, na klawiaturze komputera i na smartfonie, a nawet na poduszce na której śpisz! Jednak pamiętaj, że już od urodzenia Twoje ciało styka się z tymi wszystkimi mikrobami i najnormalniej na świecie przystosowało się do współistnienia z nimi i po prostu te zarazki - bakterie i wirusy nic Ci nie zrobią, bo Twój organizm wie co ma z nimi zrobić i je neutralizuje / utylizuje.

Bardzo dobrze i kompetentnie zachował się tutaj nasz rząd, który ogłosił aby szybko zamknąć szkoły, uczelnie i inne miejsca gdzie tłumy ludzi się spotykają i mijają, a także roznoszą wszelakie zarazki. Zamknięcie szkół jest genialne w swojej prostocie i jakże oczywiste! Ileż razy Twoje dziecko przyniosło jakieś choróbsko ze szkoły / przedszkola i po tym chorował cały Twój dom?!

Podsumowując koronawirusa i jego wpływ na nasze zdrowie uważam, że trzeba dać na to trochę czasu aby po prostu nasze ciała dobrze rozpoznały wroga i nauczyły się go neutralizować i utylizować. Nadal mam tutaj nadzieję, że koronawirus SARS-CoV-2 nie jest wytworem laboratorium, czyli, że nie jest wytworzony świadomie i naumyślnie przez ludzi.

Służba zdrowia

Odnoszę wrażenie, że ten dramat w służbie zdrowia jest po prostu wynikiem wdrożenia koniecznych procedur, a na początku ten szum medialny niestety w tym nie pomógł. W ostatnich latach w Polsce i na świecie i w Polsce bywały różne i o wiele bardziej niebezpieczne incydenty epidemiologiczne, ale o nich nie mówiło się głośno i nasze szpitale i medycy sobie z tym poradzili.

grafika: pixabay.com

Rola mediów i panika - kilka teorii

Panika jak wiesz drogi czytelniku nie jest i nigdy nie była dobrym doradcą. To z powodu paniki mamy niewłaściwe - niepełne patrzenie na sprawy, nie widzimy ich takich jakie są w rzeczywistości, przez co podejmuje się złe decyzje, które mogą o wiele więcej zaszkodzić niż dać dobrego.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dokonała redefinicji tego, co będzie nazywać się pandemią - to już nie masowość ofiar występującej anomalii, ale masowość zagrożenia.

Niestety media, których to my autorzy tego bloga jesteśmy pasjonatami, przykładają się w większości do pogłębiania paniki i strachu, która jest zdecydowanie niepotrzebna. W ludziach pogłębia się niepewność i strach, znacznie wzrasta poziom stresów, a to jest z kolei czynnik który potrafi mocno zaniżyć odporność organizmu.

Jaka w tym wszystkim jest rola mediów, które owszem mają nas informować, ale nie powinny nas straszyć! Strach jest złym doradcą tak jak i panika. Mam wrażenie, że media bardzo mocno się tym karmią i w moim (i nie tylko) odczuciu następuje jakiś przesyt tym koronawirusem. To całe straszenie powoduje u ludzi pogorszenie nastrojów, wpadanie w depresję i beznadzieję, a przecież nie o to w tym chodzi!

Jesteś tym co jesz i czym się karmisz.

Jak pewnie zauważyłeś, zależnie od tego co zjesz może mieć wpływ na Twoje samopoczucie i ogólnie stan zdrowia fizycznego i psychicznego. To co słyszysz, widzisz i czytasz wpływa mniej lub bardziej na Twój nastrój, Twoje myślenie i postrzeganie świata.

Pamiętaj, że ten lektor w telewizji nie ważne czy to jest TVN 24, TVP Info lub Polsat News, jest on tylko lektorem. On nie zbiera dla Ciebie tych informacji, a tylko czyta to co napisał mu ktoś inny i pewnie nigdy nie zobaczysz tej osoby która wyprodukowała tą informację!

Joseph Goebbels kiedyś powiedział:

"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."

ale powiedział też:

"Pewnego dnia kłamstwa zawalą się pod własnym ciężarem, a prawda powstanie."

 

Telewizja, radio, prasa są to mass media. Niektórzy mówią media masowej manipulacji albo tzw. czwarta władza.

Jezus Chrystus powiedział:

Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.

 

Polecam obejrzeć film:
David Icke - Powtarzacze

Przy okazji zobacz też:
Potęga podświadomości - programowanie umysłu

Zauważ, że jeśli na okrągło będziesz oglądać tylko informacje o koronawirusie to właśnie jesteś programowany; to ma wpływ na Twoje emocje, myślenie, itd.

Zarządzamy kwarantanne od oglądania telewizji! :-)

Odnoszę wrażenie, że ta akcja medialna najprawdopodobniej była już z góry zaplanowana... Obym się mylił.

Problem - Reakcja - Rozwiązanie

Z powodu wirusa niemal zatrzymali świat...

Załóżmy, że istnienie tego wirusa pozostało by w ukryciu. Nawet byśmy globalnie nie zauważyli tych śmierci tych ludzi. Tak myślę...

Cały czas coś mi mówi, że zrobią reset i wprowadzą nowy porządek świata (NWO). Taki wirus, a procedurami zatkali służbę zdrowia (WHO wprowadziło takie procedury przed Świńską Grypą - to był test alpha albo i beta). Więcej ludzi zejdzie z tego świata właśnie przez znacznie ograniczony dostęp do służby zdrowia. Mało tego - zatrzymują globalną gospodarkę, pod pozorem powodu wirusa.... Czyżby?

Jeśli prawdziwe są statystyki, które są we Włoszech publikowane, to nie nastąpił przyrost ilości zgonów. A jeśli gdzieś lokalnie następują, to trzeba się zastanowić, dlaczego (…). Ja upatrywałbym też zagrożenia w bałaganie, który generowany jest przez ten sposób zarządzania kryzysem, jaki jest powszechny na świecie (…). Ten bałagan powoduje znaczące osłabienie systemu opieki zdrowotnej, (…) powoduje stres, który powoduje negatywne skutki dla układu immunologicznego.

(...)

Jerzy Milewski, lekarz i członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie Rzeczypospolitej, odnosi się do tezy zawartej w stworzonym przez siebie dokumencie, iż obecnie stosowana metoda powszechnej izolacji w obliczu epidemii koronawirusa jest błędem i nie doprowadza do zakładanych celów. Gość Radia WNET stwierdza, że nie ma szans zatrzymania transmisji SARS-CoV-2 w sytuacji, w której ok. 80% zarażonych przechodzi infekcję bezobjawowo, będąc tym samym poza wszelkimi działaniami systemowymi. Zdaniem lekarza przedłużająca się powszechna kwarantanna doprowadzi do skutków znacznie tragiczniejszych niż infekcja koronawirusowa. Będą nimi rozmontowanie państwa i zatrzymanie gospodarki.

Źródło cytatu (polecam): Radio Wnet

I kolejny cytat:

W 2001 roku doszło do bardzo niepokojącego globalnego wydarzenia, system ostrzegania przed pandemią został sprywatyzowany i mamy tu poważny i jawny konflikt interesów, nasze zdrowie zostało powierzone w ręce globalnych koncernów farmaceutycznych. Ogłoszenie globalnej pandemii to gigantyczne zyski dla przemysłu farmaceutycznego, który uzyskał kontrole nad Światową Organizacją Zdrowia (WHO).

Źródło cytatu (polecam): Wolna Polska

Jeszcze jeden cytat z powyższej strony:

Koncern Baxter niemalże zapoczątkował globalną pandemie w 2009 roku wysyłając 72 kilogramy materiału szczepionkowego na świńską grypę skażonego śmiertelną odmianą ptasiej grypy z swojego laboratorium w Austrii. Co również bardzo niepokojące koncern Baxter miał już wynegocjowane kontrakty na sprzedaż szczepionek pandemicznych.

 

Polecam jeszcze przypomnieć sobie tzw. świńską grypę: Świńska grypa pretekstem do wprowadzenia stanu wyjątkowego

tutaj, tutaj, tutaj, tutaj,

Miejmy nadzieję, że za jakiś czas sytuacja się unormuje, choć wiadomo, że nie będzie tak jak dawniej, ale może uda się tak aby móc jeszcze w tym roku pojechać nad Polskie morze lub w góry?

I jednym z beneficjentów będą firmy z przemysłu farmaceutycznego?

Dla zdrowego rozsądku polecam w internecie stronę www Tomasza Rożka, oraz jego kanał na YouTube: Nauka. To lubię.

 

Odkrywca wirusa HIV twierdzi, że COVID-19 jest wirusem stworzonym przez człowieka. Co ciekawe podobno leki na HIV pomagają w walce z koronawirusem COVID-19 o czym można przeczytać tutaj (onet) i tutaj (wprost.pl).

 

Co dalej?

Chciałbym tutaj jeszcze jedno zacytować z czasów po wyciszeniu "głośnej" pandemii Świńskiej Grypy 2009 roku:

W styczniu 2010 roku Rada Europy przesłuchała przedstawicieli WHO oraz koncernów farmaceutycznych. Zarzucono im nieuzasadnione nagłośnienie zagrożenia zachorowaniami na grypę H1N1 oraz niepotrzebne ogłaszanie pandemii. Zdaniem Rady Europy powyższe działania miały na celu umożliwienie sprzedaży szczepionek firmom farmaceutycznym.W trakcie przesłuchania doradca WHO ds. pandemii grypy Keiji Fukuda oświadczył, że oenzetowska organizacja „nie była przesadnie naciskana przez koncerny farmaceutyczne” oraz powtórzył, że eksperci proszeni o konsultacje muszą podpisać deklarację o braku konfliktu interesów. Ponadto Fukuda oświadczył, że pandemia została „formalnie ogłoszona i nie zakończyła się”, a wirus A/H1N1 „jest obecny na całym świecie”. Komisja ekspertów wybranych przez WHO oceniła jednomyślnie, że spełnione zostały wszystkie kryteria potrzebne by ogłosić pandemię – mówił Fukuda. Z kolei w opinii uczestniczących w przesłuchaniu ekspertów – epidemiologów doktorów Wolfganga Wodraga oraz Ulricha Keila nie było realnych podstaw od ogłoszenia pandemii. Ich zdaniem, na tę decyzję miały wpływ koncerny farmaceutyczne, które finansują badania.

Teraz rozkręcili to na niespotykaną skalę. Więcej ludzi zginie nie z powodu tego wirusa ale z powodu procedur z nim związanych i efektów jakie widzimy, choćby odwołane zabiegi lekarskie.

Uważam, że powinniśmy nadal robić swoje, ale należy przy tym zachować rozsądek i ostrożność. Ora et labora (Módl się i pracuj).

Bardzo ważne jest aby zachowywać ciągłości dostaw i przede wszystkim także produkcji strategicznych artykułów, dlatego szanujmy swoją pracę (praca staje się niejako służbą). Nie wiadomo jak to się odbije na przyszłość gospodarki świata. Pewne jest, że już wiele dziedzin naszego życia nie będzie takie samo jak przedtem.

Obecna sytuacja jest bardzo dobrym momentem, aby zatrzymać się w tym codziennym biegu i zastanowić się, po prostu pomyśleć nad swoim życiem, a może jest coś co chcielibyśmy w nim zmienić? Być może wiele rzeczy które robimy na co dzień okażą się jednak całkowicie niepotrzebne, a zaczniemy zwracać uwagę na inne sprawy, które poprawią wręcz nasze życie i zmienią je na lepsze. Powinniśmy jako ludzie więcej nad sobą pracować, nad swoim charakterem, rozwijać się, uczyć, poszerzać horyzonty, odnaleźć w sobie nowe pasje, które przysłużą się nam i innym?

W Chinach i Korei Południowej zaczyna się zauważać, że sytuacja powoli wraca do normy, kolejne dni nie odnotowuje się nowych zachorowań. To są około 3 miesiące epidemicznych szaleństw.

Czy za 3 miesiące sytuacja w Polsce i Europie się poprawi? Jeśli nie za 3 miesiące to może za pół roku? Można się zastanawiać, czy władza tego nie wykorzysta i okaże się za rok, że nadal w niektórych krajach będzie obowiązywać stan wyjątkowy, albo co gorsza stan wojenny, gdzie masz zawieszone niemal wszystkie prawa, a ludzie nadal będą godzić się na wszystko co im się poda.

"Myśl globalnie, żyj lokalnie."

Powyższe nabiera dziś całkowicie nowego znaczenia i nawet dobitnie obecna sytuacja nam to pokazuje, że najbezpieczniejsze otoczenie to to które jest blisko nas i właśnie w nim powinniśmy żyć i bytować. Powinniśmy powrócić do możliwości lokalnego produkowania najbardziej potrzebnych rzeczy - o ile to możliwe oczywiście.

Z całą pewnością stwierdzam, że nasza planeta Ziemia była do tej pory bardzo mocno drenowana, wykorzystywana i wręcz niszczona przez ludzi i ich chciwość. Nie mam co do tego wątpliwości. Spójrzcie, jak bardzo w ostatnich tygodniach zmieniła się branża turystyczna, ludzie przestali się przemieszczać tak bardzo pomiędzy krajami i kontynentami, oczywiście robią to nadal ale w o wiele mniejszym stopniu i tylko gdy naprawdę jest taka konieczność. Można tutaj zadać sobie pytanie, czy wcześniej naprawdę potrzebowaliśmy tak wiele podróżować, czy konieczne jest lecieć 5 czy 10 tys. kilometrów po to aby odpoczywać w basenie jakiegoś hotelu i pić zimne drinki? Równie dobrze można odpocząć na miejscu przemieszczając się tylko te 10/50 czy nawet 200 km i też świetnie odpocząć, nie dość że w swoim kraju, jedząc lokalne potrawy (nie zatrujesz się obcym jedzeniem i nowymi dla Ciebie bakteriami!) i nie będąc wymęczonym samą podróżą.
Czy turystyka powróci do stanu sprzed koronawirusa? Myślę, że będzie już inaczej niż do tej pory; będziemy wypoczywać bardziej lokalnie. Nie wykluczam ogólnie większych migracji z miasta na wieś, gdzie są mniejsze skupiska ludzi, ale żyje się też nieco inaczej i pod wieloma aspektami lepiej. Istnieją pewne teorie, o których więcej napiszę zapewne nieco później, ale zwraca się w tutaj uwagę, że podróżowanie zmieni się całkowicie. Na dalsze wyjazdy może być potrzebne specjalne zezwolenie, a mało tego nawet lokalnie mogą być wydawane pozwolenie na przebywanie w określonych strefach.

Wirusy jak wiadomo, mogą bytować także na różnych przedmiotach, co jest potwierdzone w warunkach laboratoryjnych, ale na pewno tak jest też w normalnym środowisku, jednak może to przetrwanie - inkubacja trwać inną zwykle mniejszą ilość czasu. Jeśli na przedmiotach to i na banknotach, a to może skłonić ludzi do tego, że zgodzą się bez większych problemów na pozbycie się gotówki i przejście tylko na pieniądz wirtualny i płatności wyłącznie kartą lub w inny sposób.

Jeszcze wracając do wykorzystywania zasobów na naszej planecie, ktoś gdzieś kiedyś powiedział, że to pokolenie jest ostatnim które ma dowolny dostęp do zasobów, że jak coś chcę mieć to idę to sobie kupić. Zwróciłbym tutaj uwagę na jedną istotną rzecz, czyli właściwe gospodarowanie się zasobami, materiałami i przedmiotami produkowanymi w fabrykach. Może kiedyś będzie tak, że nie będzie już sklepów, a będą jedynie centra dystrybucyjne, gdzie trzeba będzie zgłosić zapotrzebowanie np. na meble do domu, albo po prostu nowy dom a zostanie to dla Ciebie wyprodukowane. Ale uwaga jeden dom a nie kilka! Mało tego ten dom będzie całkowicie ekologiczny z odpowiednich materiałów i jednocześnie komfortowy, a także tzw dom pasywny i energooszczędny a w przyszłości zapewne i samowystarczalny. Wielu ludzi uważa, że na naszej planecie żyje za dużo ludzi.
Bill Gates w 2010 r powiedział:

Na początek - populacja. Dziś na świecie żyje 6,8 mld ludzi, z perspektywą wzrostu do około 9 miliardów. Jeśli uda nam się osiągnąć duży sukces z nowymi szczepionkami, służbą zdrowia i działaniami w sferze urodzeń, będziemy w stanie obniżyć tę liczbę prawdopodobnie o 10 do 15 procent. Ale nawet wtedy populacja wzrośnie o około 1,3 mld.

Wiecie, można to różnie interpretować, ale niektórzy uważają, że rząd światowy zamierza przeprowadzić depopulację, aby ograniczyć liczbę ludności ze względu na dobro planety, a przy okazji też na to, że mniejszą ilością ludzi łatwiej można manipulować i lub kontrolować. Teorii na ten temat znajdziesz mnóstwo w internecie.

Jedna ciekawa rzecz. Na najwyższym ze wzgórz w okolicy Elberton, gdzieś na prowincji amerykańskiego stanu Georgia, znajduje się jedna z najbardziej zagadkowych współczesnych budowli. Pięć ważących 119 ton i wysokich na sześć metrów granitowych tablic od 30 lat nie daje spokoju wielu ludziom. Kto i w jakim celu je tam postawił? Najciekawsza jest treść znajdująca się na kamieniach, m.in. że "Utrzymaj ludzką populację poniżej 500 milionów, w wieczystej harmonii z naturą"; napisano o tym m.in. tutaj, tutaj, i tutaj.

Przypadek nie istnieje

Generalnie uważamy, że zmiany na świecie są potrzebne, zbyt dużo ludzi nie szanuje żywności, zdrowia i życia, wpadliśmy w przeogromny konsumpcjonizm, ludzie nie rozwijają się duchowo - a wręcz mamy czasem wrażenie, że niekiedy coraz bardziej głupieją, itd. Wiemy jednak, że nic nie dzieje się bez przypadku, wszystko ma swój głębszy sens i znaczenie. Być może nie było innego sposobu do wprowadzenia globalnych zmian jak właśnie taki koronawirus lekko gdzieś zmodyfikowany w jakimś laboratorium i wypuszczony na powierzchnię? Poszukaj w wyszukiwarce internetowej hasło "Agenda 2030", a zobaczysz, że z pewnością wiele zmian na Ziemi zostało już zaplanowanych i zaakceptowanych przez większość krajów na świecie.

Wiele osób już uważa, że świat już się zmieni. Zmienimy się my ludzie, oby tylko na lepsze. Cieszę się są wśród ludzi oddolne inicjatywy pomocowe - szycie maseczek itp. Takich ruchów jest potrzebnych o wiele więcej aby świat stał się lepszy. My ludzie mamy ogromny potencjał.

 

Na koniec dodam ode mnie, że nic nam nie zastąpi zdrowego rozsądku, a choćby nie wiadomo co się działo to najlepszym lekarzem jest Pan Bóg, który jest Panem życia i śmierci.

 

------------------------

C.D.N.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Ok Odmawiać